• +48 698 968 962
  • kontakt@wymiana-opon-katowice.pl

System TPMS – Czujniki ciśnienia w oponach

System TPMS – Czujniki ciśnienia w oponach

System TPMS oznacza Tire Pressure Monitoring System, czyli system, który informuje kierowcę o tym, że zmniejszył się poziom ciśnienia w oponach samochodu.

Ciśnienie w oponach

Teoretycznie każdy kierowca może samodzielnie sprawdzać poziom ciśnienia w oponach swojego pojazdu. Jednak, jak to zwykle bywa, praktyka bardzo różni się od teorii. Według badań przeprowadzonych przez DEKRA w Europie oraz Ameryce Północnej aż 40% kierowców sprawdza ciśnienie w oponach rzadziej, niż raz do roku. Natomiast z powodami, dla których spada poziom ciśnienia w ogumieniu, każdy z nich ma do czynienia na co dzień. Do najczęstszych przyczyn tego zjawiska należą zwykłe przenikanie powietrza przez wentyle i ścianki opon oraz uszkodzenia mechaniczne (najazd na ostre przedmioty, uderzenie w krawężnik, itp.).

 

Jak powszechnie wiadomo niski poziom ciśnienia w oponach to wyższe spalanie, produkcja większej ilości odpadów oraz słabsza przyczepność. Zatem dbanie o ogumienie to również zachowanie dbałości o bezpieczeństwo i finanse.

Obowiązek prawny

Prekursorem w obowiązkowym używaniu systemów TPMS jest Ameryka Północna. Prawo takie zostało tam wprowadzone już w 2003 roku. Europa poszła w jej ślady dopiero w 2012 roku za sprawą dyrektyw Komisji Europejskiej. Prawo nakazujące montowanie systemów TPMS we wszystkich nowych autach na terenie krajów Unii Europejskiej weszło w życie w listopadzie 2014 roku.

TPMS bezpośredni

Istnieją dwa rodzaje TPMS. Jednym z nich jest system bezpośredni, który składa się z czujników zamontowanych w każdej z opon oraz specjalnych urządzeń służących do przekazywania informacji o ciśnieniu do komputera pokładowego pojazdu.

 

Jak to działa? W każdym z kół montowany jest zawór, na który składają się: zasilanie bateryjne, układ elektroniczny, czujnik ciśnienia zawierający kryształ kwarcu oraz czujnik temperatury. Czujnik ciśnienia przekłada różnicę ciśnień na skoki a następnie przekazuje te dane do komputera pokładowego średnio co minutę za pomocą fal radiowych o częstotliwości 434 MHz. Informacje te kierowca może odczytać na monitorze komputera pokładowego lub na desce rozdzielczej.

 

Rodzaje czujników różnią się od siebie głównie rozmieszczeniem. Niektóre z nich mogą być umieszczane bezpośrednio za zaworem powietrza w efekcie czego ewentualna zmiana położenia kół dezintegruje cały system. Istnieją również czujniki mocowane do obręczy. W tym wypadku rozpoznanie położenia koła należy do zadań komputera pokładowego. Najpopularniejsze firmy oferujące czujniki TPMS to: Beru, Schrader, AllTech, Pacific, Smar Tire, En Tire Solution i Simens VDO.

Największą zaletą bezpośredniego systemu TPMS jest jego dokładność. Ponadto unaocznia on pomiary dokonywane w czasie rzeczywistym, co pozwala na natychmiastową reakcję. System ten jest zatem ekonomiczny, ekologiczny i bezpieczny. Jednak, jak każdy produkt, posiada również swoje wady. Trudności napotykane są najczęściej przy serwisowaniu i wymianie opon. Należy zawsze informować fachowca o położeniu każdego z czujników. W czasie serwisu mogą one ulec zniszczeniu. Dodatkowo przy wszystkich wymianach czujniki należy co nowo kalibrować, co niesie za sobą dodatkowe koszty.

TPMS pośredni

Drugim rodzajem TPMS jest system pośredni, czyli taki, który współdziała w oparciu o ABS (system zapobiegania blokowania kół) oraz ESC (elektroniczny system stabilizacji). Oba te systemy badają ilość obrotu koła w stosunku do pozostałych. Jeśli któreś z kół musi wykonać znacznie większą ilość obrotów, niż reszta, oznacza to, iż ma za niski poziom ciśnienia. Nowsze systemy tego rodzaju opierają się również o informacje na temat wibracji oraz obciążeń w czasie hamowania, przyspieszania i skręcania.

 

Największą zaletą pośredniego systemu jest bardzo niski koszt jego wdrożenia. Jednocześnie jednak system ten posiada liczne wady. Pierwszą z nich jest konieczność kalibracji systemu nie tylko przy każdej wymianie opon, ale również przy każdorazowym dopompowaniu. Dodatkowo punktem odniesienia dla systemu jest ilość ciśnienia w oponach, którą kierowca sam uznał za bazową, i pod którą skalibrował swój system. Nigdy nie ma pewności, że kierowca używający nieprofesjonalnego kompresora wie ile dokładnie ciśnienia powinno znajdować się w ogumieniu. Ponadto systemy pośrednie są fabrycznie dostosowywane do konkretnego typu opon, dlatego zawsze musimy używać dokładnie tego samego rodzaju ogumienia jeśli chcemy mieć pewność, że system poinformuje nas o 20% spadku ciśnienia (poziom wymagany). Kolejną wadą jest to, że system potrzebuje czasu na analizę i porównanie ciśnienia w kołach, aby w ogóle dać znać o tym, że w którymś z nich coś jest nie tak. W znaczny sposób zmniejsza to czas konieczny dla kierowcy na reakcję (na przykład na znalezienie miejsca, w którym mógłby zjechać z drogi). Co więcej ze względu na swoją specyfikę działania (czyli porównywanie ze sobą kół) system ten nie poinformuje kierowcy jeśli we wszystkich czterech oponach spadnie ciśnienie. Wynika to z tego, że sytuacja, w której wszystkie koła mają w miarę równe obroty (nie ważne czy za duże, czy za małe) jest właściwa.

Starsze auto – bez systemu TPMS

Jeśli poruszamy się starszym autem prawdopodobnie nie posiadamy zamontowanego systemu TPMS. Gdy przyjrzymy się cenom takich systemów często uznajemy, że są one zbyt wysokie. Należy jednak pamiętać, że system TPMS w znaczący sposób zwiększa bezpieczeństwo jazdy. Co więcej jednorazowy koszt związany z montażem może zwrócić się na większą skalę dzięki zmniejszeniu zużywanego paliwa. Opinia na temat konieczności zamontowania czujników ciśnienia w starszym aucie pozostaje jednak zawsze po stronie kierowcy.

 

admin